#STRAJKKOBIET #powiedzkomuś!
Cześć! Muszę bo się uduszę.. Zbiera się we mnie to wszystko już od paru dni. Dzisiaj wybuchło to wszystko w postaci łez i gilów na bluzie mojego faceta. Ta cała bezsilność związana z tą niesprawiedliwością, która aktualnie się odpierdala po prostu mnie przerasta! Z dniem gdy zostało opublikowane oświadczenie wyroku TK, w sprawie zakazu aborcji ze względu na uszkodzenie genetyczne płodu - jak większość z Nas widzi - społeczeństwo się gotuje! Jest co prawda mały odłam ludzi, którzy uważają, że katowanie Nas kobiet, do rodzenia poważnie chorych genetycznie dzieci, które być może umrą w pierwszych godzinach, dniach czy włącznie z rodzącymi je matkami, jest przecież okej. Ja się pytam, jak?!! Jak w rzekomo cywilizowanym kraju, można dopuścić do tego, by kobiety nie mogły decydować o sobie?! Ja osobiście od paru dni żyję tym i nie mogę sie pozbierać. Jest mi przykro, wzruszam się oglądając filmy ze strajków! Jestem wściekła, jestem wkurwiona! Czuję też ogromny zawód, ponieważ jak ...