Nowy rok, stara ja?

Cześć Wam w 2020! :)
Na początek, żeby zacząć ten rok w przyjemnej atmosferze, życzę Tobie jeśli tu jesteś - wyjątkowo udanego roku, bez większych trosk, wielu ambitnych planów na siebie i ich realizacji :) 

Nowy rok, stara ja? Hmm, oby nie.. 
Liczę, że ten rok będzie jakoś bardziej łaskawszy - aczkolwiek nie chodzi o to bym tu teraz narzekała i marudziła, jaki był zły. Staram się patrzeć, na to od tej drugiej strony. Gdyby nie zaistniałe sytuacje, problemiki - nigdy bym nie pomyślała, że mogę mieć tyle mocy w sobie 💪 Ktoś mądrze kiedyś rzekł, że kobieta jest siłą - prawił bardzo trafnie :)  



Nowy rok zaczęłam właściwie bardzo przyjemnie. Pod koniec roku wyjechaliśmy do Polski na Święta Bożego Narodzenia. W międzyczasie zostałam Matką Chrzestną drugiego synka ❤ No i oczywiście szampańska noc sylwestrowa również spędzona w gronie najbliższych. Potrzebowałam moich sióstr jak nigdy! Ostatni raz w polsce, wśród swoich bliskich byłam ponad 3 lata temu, także możecie sobie wyobrazić tą tęsknotkę.. Niesamowicie ucieszyłam się też, że w końcu po takim czasie, osobiście mogłam zapalić znicz u taty. Zdecydowanie lepiej się później czułam - ciągle gryzło mnie sumienie, że tyle czasu mnie tam nie było. Wyobraźcie sobie również, jakże sentymentalne było pójście z synem na plac zabaw, na które wcześniej jako dzieciak sama biegałam. Ta sama karuzela od nastu lat, huśtawki - generalnie wow! Byłam wzruszona tą chwilą. Ulubiona ciocia Ada uwieczniła Nam ten moment - będzie w przyszłości co wspominać i opowiadać - dziękujemy! ❤ Nie obyło się bez wieczoru "jak za dawnych czasów". Muzyka, szama na grubo, wspominki, piwo ( co prawda free no ale.. odpowiedzialność już teraz ciąży na mnie :D ). Typowo jak za gówniarskich cudownych czasów! Marzyłyśmy o tym i w końcu się udało ❤ Nadrobiłam empik i dołączył do Nas kolejny Pucio jak i moja ulubiona Regina. Do tego planer, co bym mogła kolejne plany i planiki powypisywać. Największa frajda i wyobraźnia przy wypisywaniu celów - czytając na koniec roku, sama z siebie dumna bywałam, że tak bardzo wierzyłam w siebie - aczkolwiek nie zawsze szło poodznaczać te zaiście ambitne plany. No cóż.. Nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Ale trzeba wierzyć, że nowy rok to nowa siła, nowe doświadczenia i możliwości. Głowa do góry! 
Ahh, potem wyjazd do mojej drugiej siostry ❤ Nikodem poznał w końcu kuzynostwo, natomiast my nadrobiłyśmy czas ( ponieważ dwie matki i spokojna rozmowa na Skype graniczy lekko z cudem -.- ). Nocne rozmowy, wspominki i balety w towarzystwie zacnie obdarzonych talentem tanecznym, skrzatów ❤ Nie obyło się też bez wirusów. Ale to przykra norma.. Ej no bez kitu - każdy! Dosłownie każdy wyjazd do kraju kończy się jakimś choróbskiem. Dramat. Ale po dramatach wychodzi szczęście. Wirusy odeszły, a ja dalej ładowałam baterie najbliższymi ile mogłam. Aczkolwiek wierzę, że zaraz znowu będziemy razem, więc już się tak nie spinam :) ❤ 


W tym roku, przede wszystkim chcę ogarnąć swoje zdrowie - fizyczne jak i psychiczne :) Na dniach działam i biorę się za robienie terminów do lekarzy. Pomyślcie czasem też o sobie. Wiecznie skupiamy się w życiu na tych najbliższych, siebie zostawiając z tyłu - ale w nieskończoność tak nie wolno! Troche zdrowego egoizmu nie zaszkodzi - serio! Chciałabym wyjść ze strefy komfortu i spróbować czegoś całkiem nowego w swoim życiu, zrobić coś pierwszy raz - niekoniecznie jedyny. Wrócić po tych wielu latach do Pragi jeszcze na chwilę i wypić herbatę w jakimś klimatycznym miejscu. A do tego wszystkiego zaliczyć jeszcze jakiś zajebisty event muzyczny i starczy dobrego. Wiele nie chcę, więc właściwie może się uda ;) 2020 proszę Cię, żebyś współpracował ze mną i był łaskawy i hojny w pozytywne emocje! :) 


A Wy jakie macie cele na ten rok? 
Rok 2019 udało Wam się zrealizować jak było zamierzone? 
Dawajcie znać! 
Ja tymczasem uciekam ładować baterie i myślę, że pozostajemy w kontakcie :) 

Komentarze

  1. Brakowało Cię tutaj! Wyjazdy do Polski po takim czasie, wydają się najlepsza terapia i najpiękniejszym prezentem na tęsknotę. Jedynie co czas mija w ojczyźnie zbyt szybko .. Ale cóż wszystko co dobre szybko się kończy. Mam nadzieję że naladowalas się pozytywną energią i motywacja do działania. Super że chcesz zadbać o swoje zdrowie bo bez tego ani rusz. Życzę Ci aby 2020 był dla Was dobry I łaskawy A całą resztę wspólnie osiągnięcie ❤❤❤.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nie jesteśmy w tym same! #poronienie

Witaj przygodo!

#STRAJKKOBIET #powiedzkomuś!