Posty

STO LAT, SIOSTRO 🧡

Obraz
Cześć Wam :) Dzisiaj jest święto mojej siostry, Ady 🧡 Obchodzi swoje 27 urodziny - zaśpiewacie jej wspólnie ze mną STO LAT?! 🧡 Z racji, że jest jedną z ważniejszych osób w moim życiu, nie wyobrażam sobie, by mogło zabraknąć w tym moim publicznym pamietniku, postu o Niej, o naszej przyjaźni, która trwa już cholerne naście lat. Czasami nie dowierzam, że minęło tyle lat, a nasza przyjaźń nadal trwa, dalej intensywna i prawdziwa. Wierzę w to, że już do końca naszych dni. ( pierwsza klasa 🤓 ) Wszystko zaczęło się w przedszkolu ( albo może i wcześniej, ale generalnie moja pamięć z tamtych czasów jakby nieźle wymazana i zapisały się tylko jakieś ważniejsze akcje ), między innymi to, że właśnie tam się zakumplowałyśmy. Co prawda różnie to pewnie bywało, może i były kłótnie o wózek i lalki. Na pewno były zazdrostki o typa - o tak! Podobał się ten sam - zresztą jak i całemu babincowi przedszkolnemu ( Pozdrawiamy Marcin - mogłeś mieć niezły harem 😅 ) No i rzecz jasna - sojusze, gdy ...

2020.

Obraz
Cześć wszystkim!  Tym razem zacznę podziękowaniami. Jest mi naprawdę niezmiernie miło, gdy dostaje od niektórych z Was wiadomości prywatne, w których piszecie, że czekacie na nowy post. To cholernie motywuje i cieszy serducho ;) Dzięki ❤ To jest po prostu, tak po ludzku, bardzo miłe.. Jak każdy zdążył zauważyć, cały świat obecnie żyje przykrą świadomością tego, że musimy mierzyć się z wirusem, który w zaskakującym tempie, zbiera ogromne żniwo. Nie jestem natomiast żadną specjalistką, aby o samym wirusie cokolwiek mówić. ( Ja to jedynie bywam Lekarzem Karoliną haha kto zna, ten wie - pozdro dla kumatych! 🖐 Joł 😅 ) Natomiast jestem obywatelem danego Państwa - jak każdy z Was. Nie należę do osób jakoś szczególnie panikujących nigdy, jeśli chodzi o jakieś kolejne końce Świata czy inne tragedie - raczej myślę, że skoro nie mam jako takiego wpływu na to, to nie chce się tym dręczyć. Będzie co ma być... Wystarczająco problemików i zmagań mamy w życiu codziennym i niepotrzebnie sob...

Czas wolny? Jestem na TAK!

Obraz
Cześć Wam! W związku z dzisiejszym tematem, trochę się rozleniwimy. Opowiem Wam o tym, jak rozdzielam sobie swój "wolny czas". Tak, tak.. Na macierzyńskim człowiek sobie narzeka, że brak 5 minut, by samemu w toalecie się zaszyć - aczkolwiek wraz z wiekiem, dziecko to dojrzewa i ku naszemu zdziwieniu zaczyna potrafić czasami bawić się same lub czas bajeczek, czas drzemki lub po prostu jego pora snu- pozwala rozkoszować się chwilą dla siebie OŁŁŁ JEEE! Zależnie od dnia, dysponuje tym czasem w ciągu dnia więcej, innego dnia mniej albo wcale. Wiadomo, zależy to od tej małej istoty i jego nastroju. Mam też ogromną nadzieję, że gdy skończę ten sielankowy czas - czyli właściwie lada chwila - również znajdę chociaż odrobinę wolnego czasu, by móc się relaksować, a nie wpaść w rutynę pracy/domu/obowiązków. Myślę, że będzie tutaj potrzebna po prostu dobra organizacja czasu i sprawiedliwy podział obowiązków, a wszystko się uda i znajdzie człowiek czas! 😎 No to jak jesteśmy już pr...

Nowy rok, stara ja?

Obraz
Cześć Wam w 2020! :) Na początek, żeby zacząć ten rok w przyjemnej atmosferze, życzę Tobie jeśli tu jesteś - wyjątkowo udanego roku, bez większych trosk, wielu ambitnych planów na siebie i ich realizacji :)  Nowy rok, stara ja? Hmm, oby nie..  Liczę, że ten rok będzie jakoś bardziej łaskawszy - aczkolwiek nie chodzi o to bym tu teraz narzekała i marudziła, jaki był zły. Staram się patrzeć, na to od tej drugiej strony. Gdyby nie zaistniałe sytuacje, problemiki - nigdy bym nie pomyślała, że mogę mieć tyle mocy w sobie 💪 Ktoś mądrze kiedyś rzekł, że kobieta jest siłą - prawił bardzo trafnie :)   Nowy rok zaczęłam właściwie bardzo przyjemnie. Pod koniec roku wyjechaliśmy do Polski na Święta Bożego Narodzenia. W międzyczasie zostałam Matką Chrzestną drugiego synka ❤ No i oczywiście szampańska noc sylwestrowa również spędzona w gronie najbliższych. Potrzebowałam moich sióstr jak nigdy! Ostatni raz w polsce, wśród swoich bliskich byłam ponad 3 lata temu, t...

PAUZA.

Obraz
Cześć Wam :) Wpadam na chwilę, bo myślę, że jestem Wam winna małe sprostowanie po takim czasie ciszy. Wiem, że wielu z Was czekało na nowe posty, a ja dałam trochę ciała w tej kwestii. Natomiast musicie uwierzyć mi na słowo, że nie do końca było to zależne ode mnie. I ku ścisłości - teraz wpadam właśnie na tą chwilę i wypadam z obiegu ponownie jeszcze na jakiś czas. Ale obiecuję, że tu wrócę. I naturalnie rozwiewam wątpliwości, jakoby miałabym się poddać i przestać się tu mądrzyć - nie, nie.. Nic z tych rzeczy :) Aczkolwiek musicie dać mi jeszcze trochę czasu na ogarnięcie priorytetów i wracamy z podwójną siłą. Pozdrawiam tych tęskniących, tych nie tęskniących - właściwie jeszcze bardziej. Do miłego :)

Nie jesteśmy w tym same! #poronienie

Obraz
Cześć dziewczyny :) Witam się dzisiaj głównie z Wami, ponieważ temat jest najbliższy naszej płci. Pozwólcie, że cofniemy się parę dni wstecz, a mianowicie do 8 marca - chciałabym Wam kobietki życzyć, by wasze marzenia wdrożyły się w życie i byście były spełnionymi kobietami w każdym aspekcie waszego życia! :)   Ostatnio dość często wpadałam na artykuły o stratach dzieci. Kobiety opowiadały swoje historie i wielokrotnie podkreślały, że należy o tym mówić głośno. Tak naprawdę nie mamy pojęcia kto czyta nasze historie, a być może, ten nasz jeden wpis, będzie jako takim wsparciem, zrozumieniem dla innych. Choćby jednej kobiecie miało to pomóc - to warto. Wiem, z doświadczenia, ile dla Mnie znaczył kontakt z bliską mi osobą, która również straciła dziecko. To poczucie, że ta osoba dokładnie wie, co właśnie przeżywasz, jaką pustkę czujesz - jest naprawdę wielkim psychicznym wsparciem. Masz poczucie, że chociaż ona Cię rozumie i twoje dziwne zachowania w tamtym trudnym dla ciebie ...

CC na życzenie

Obraz
Cześć Wam :) Dzisiaj napiszę, na nieco kontrowersyjny temat, który ma tyle przeciwników co i zwolenników. Temat rzeka, w którym ciężko znaleźć obopólną rację - ile kobiet, tyle zdań i przeróżnych doświadczeń. Jednak powiedzmy sobie już na początku - natura jest wspaniała! Poród naturalny jest niesamowitym wydarzeniem, wydajemy na świat człowieka - ale czy sam w sobie jest wspaniały? No właśnie. Teraz X% powie, że tak - bo być może są z tych, co lubią sado-maso i wręcz uwielbiają opowiadać o tym jak w kilkunastogodzinnych męczarniach dawały radę, X% powie, że było znośnie bo skorzystały z dobrodziejstw XXI wieku i poprosiły o znieczulenie i X% powie, że było genialnie bo ich poród przebiegł w miarę szybko i w bólach, które szło znieść bez problemu. Nie ma i nigdy nie będzie jednoznacznej odpowiedzi. Ja natomiast opowiem dzisiaj o moim przypadku. O grupie, gdzie między innymi często słyszymy, że poszłyśmy "na łatwiznę" i że generalnie nie powinnyśmy się udzielać na temat porod...