Posty

#STRAJKKOBIET #powiedzkomuś!

Obraz
Cześć!  Muszę bo się uduszę.. Zbiera się we mnie to wszystko już od paru dni. Dzisiaj wybuchło to wszystko w postaci łez i gilów na bluzie mojego faceta. Ta cała bezsilność związana z tą niesprawiedliwością, która aktualnie się odpierdala po prostu mnie przerasta!  Z dniem gdy zostało opublikowane oświadczenie wyroku TK, w sprawie zakazu aborcji ze względu na uszkodzenie genetyczne płodu - jak większość z Nas widzi - społeczeństwo się gotuje! Jest co prawda mały odłam ludzi, którzy uważają, że katowanie Nas kobiet, do rodzenia poważnie chorych genetycznie dzieci, które być może umrą w pierwszych godzinach, dniach czy włącznie z rodzącymi je matkami, jest przecież okej. Ja się pytam, jak?!! Jak w rzekomo cywilizowanym kraju, można dopuścić do tego, by kobiety nie mogły decydować o sobie?! Ja osobiście od paru dni żyję tym i nie mogę sie pozbierać. Jest mi przykro, wzruszam się oglądając filmy ze strajków! Jestem wściekła, jestem wkurwiona! Czuję też ogromny zawód, ponieważ jak ...

Dzień ojca.

Obraz
23 czerwca, a więc między innymi, dzień ojca 👨‍💼 - niestety nie mam już możliwości, by móc złożyć życzenia swojemu tacie, ale jako, że jestem cholernie sentymentalnym typem człowieka, to dziś o Nim trochę powspominam, bo tyle mogę.  Nie wiem czy to tak w każdej rodzinie, aczkolwiek chyba w większości rodzin wypada, że jedyna córa to taka trochę córeczka tatusia 😎 Z opowiadań mamy wiem, że tata nieźle wyczekiwał córki - na tyle, że gdy urodził się drugi syn, to nawet jebnął niemałego foszka 😅 Naturalnie foch minął i napawał się radością z syna - logiczne. Dało im to pole do popisu i w końcu, po paru latach, pojawiłam się na świecie 😄 Taty pasją było wędkarstwo, także od najmłodszych lat, gdy już człapałam na własnych nogach, a przypadła jego warta na opiekę, ( bo szczerze śmiem wątpić, by zapalony wędkarz, sam z siebie chciał brać małe gadające dziecko w miejsce relaksu - pewnie bardziej rozkaz mamy haha 💁‍♀️ ) to pozostało mu zabieranie mnie ze sobą na ryby. Możecie sobie...

STO LAT, SIOSTRO 🧡

Obraz
Cześć Wam :) Dzisiaj jest święto mojej siostry, Ady 🧡 Obchodzi swoje 27 urodziny - zaśpiewacie jej wspólnie ze mną STO LAT?! 🧡 Z racji, że jest jedną z ważniejszych osób w moim życiu, nie wyobrażam sobie, by mogło zabraknąć w tym moim publicznym pamietniku, postu o Niej, o naszej przyjaźni, która trwa już cholerne naście lat. Czasami nie dowierzam, że minęło tyle lat, a nasza przyjaźń nadal trwa, dalej intensywna i prawdziwa. Wierzę w to, że już do końca naszych dni. ( pierwsza klasa 🤓 ) Wszystko zaczęło się w przedszkolu ( albo może i wcześniej, ale generalnie moja pamięć z tamtych czasów jakby nieźle wymazana i zapisały się tylko jakieś ważniejsze akcje ), między innymi to, że właśnie tam się zakumplowałyśmy. Co prawda różnie to pewnie bywało, może i były kłótnie o wózek i lalki. Na pewno były zazdrostki o typa - o tak! Podobał się ten sam - zresztą jak i całemu babincowi przedszkolnemu ( Pozdrawiamy Marcin - mogłeś mieć niezły harem 😅 ) No i rzecz jasna - sojusze, gdy ...

2020.

Obraz
Cześć wszystkim!  Tym razem zacznę podziękowaniami. Jest mi naprawdę niezmiernie miło, gdy dostaje od niektórych z Was wiadomości prywatne, w których piszecie, że czekacie na nowy post. To cholernie motywuje i cieszy serducho ;) Dzięki ❤ To jest po prostu, tak po ludzku, bardzo miłe.. Jak każdy zdążył zauważyć, cały świat obecnie żyje przykrą świadomością tego, że musimy mierzyć się z wirusem, który w zaskakującym tempie, zbiera ogromne żniwo. Nie jestem natomiast żadną specjalistką, aby o samym wirusie cokolwiek mówić. ( Ja to jedynie bywam Lekarzem Karoliną haha kto zna, ten wie - pozdro dla kumatych! 🖐 Joł 😅 ) Natomiast jestem obywatelem danego Państwa - jak każdy z Was. Nie należę do osób jakoś szczególnie panikujących nigdy, jeśli chodzi o jakieś kolejne końce Świata czy inne tragedie - raczej myślę, że skoro nie mam jako takiego wpływu na to, to nie chce się tym dręczyć. Będzie co ma być... Wystarczająco problemików i zmagań mamy w życiu codziennym i niepotrzebnie sob...

Czas wolny? Jestem na TAK!

Obraz
Cześć Wam! W związku z dzisiejszym tematem, trochę się rozleniwimy. Opowiem Wam o tym, jak rozdzielam sobie swój "wolny czas". Tak, tak.. Na macierzyńskim człowiek sobie narzeka, że brak 5 minut, by samemu w toalecie się zaszyć - aczkolwiek wraz z wiekiem, dziecko to dojrzewa i ku naszemu zdziwieniu zaczyna potrafić czasami bawić się same lub czas bajeczek, czas drzemki lub po prostu jego pora snu- pozwala rozkoszować się chwilą dla siebie OŁŁŁ JEEE! Zależnie od dnia, dysponuje tym czasem w ciągu dnia więcej, innego dnia mniej albo wcale. Wiadomo, zależy to od tej małej istoty i jego nastroju. Mam też ogromną nadzieję, że gdy skończę ten sielankowy czas - czyli właściwie lada chwila - również znajdę chociaż odrobinę wolnego czasu, by móc się relaksować, a nie wpaść w rutynę pracy/domu/obowiązków. Myślę, że będzie tutaj potrzebna po prostu dobra organizacja czasu i sprawiedliwy podział obowiązków, a wszystko się uda i znajdzie człowiek czas! 😎 No to jak jesteśmy już pr...

Nowy rok, stara ja?

Obraz
Cześć Wam w 2020! :) Na początek, żeby zacząć ten rok w przyjemnej atmosferze, życzę Tobie jeśli tu jesteś - wyjątkowo udanego roku, bez większych trosk, wielu ambitnych planów na siebie i ich realizacji :)  Nowy rok, stara ja? Hmm, oby nie..  Liczę, że ten rok będzie jakoś bardziej łaskawszy - aczkolwiek nie chodzi o to bym tu teraz narzekała i marudziła, jaki był zły. Staram się patrzeć, na to od tej drugiej strony. Gdyby nie zaistniałe sytuacje, problemiki - nigdy bym nie pomyślała, że mogę mieć tyle mocy w sobie 💪 Ktoś mądrze kiedyś rzekł, że kobieta jest siłą - prawił bardzo trafnie :)   Nowy rok zaczęłam właściwie bardzo przyjemnie. Pod koniec roku wyjechaliśmy do Polski na Święta Bożego Narodzenia. W międzyczasie zostałam Matką Chrzestną drugiego synka ❤ No i oczywiście szampańska noc sylwestrowa również spędzona w gronie najbliższych. Potrzebowałam moich sióstr jak nigdy! Ostatni raz w polsce, wśród swoich bliskich byłam ponad 3 lata temu, t...

PAUZA.

Obraz
Cześć Wam :) Wpadam na chwilę, bo myślę, że jestem Wam winna małe sprostowanie po takim czasie ciszy. Wiem, że wielu z Was czekało na nowe posty, a ja dałam trochę ciała w tej kwestii. Natomiast musicie uwierzyć mi na słowo, że nie do końca było to zależne ode mnie. I ku ścisłości - teraz wpadam właśnie na tą chwilę i wypadam z obiegu ponownie jeszcze na jakiś czas. Ale obiecuję, że tu wrócę. I naturalnie rozwiewam wątpliwości, jakoby miałabym się poddać i przestać się tu mądrzyć - nie, nie.. Nic z tych rzeczy :) Aczkolwiek musicie dać mi jeszcze trochę czasu na ogarnięcie priorytetów i wracamy z podwójną siłą. Pozdrawiam tych tęskniących, tych nie tęskniących - właściwie jeszcze bardziej. Do miłego :)